Kwestie relacji na linii pracownik – pracodawca uregulowane są w kodeksie pracy. Opisuje on, co wolno i czego nie wolno obu stronom. Warto znać te postanowienia.

Co wolno zatrudnionemu i zatrudniającemu


 

Znajomość kodeksu pracy pozwoli zatrudniającemu uniknąć łamania praw pracowniczych. Osobie zatrudnionej pozwoli dochodzić odszkodowania w razie naruszenia tychże praw. Działa to zresztą w drugą stronę. Znajomość przepisów przydaje się w bataliach o odszkodowanie.

Pracodawca musi wypłacić wynagrodzenie osobie świadczącej na jego rzecz jakąś pracę. Właściciel fabryki musi więc zapłacić ludziom, którzy obsługują linię produkcyjną, pakują towar do kartonów czy rozwożą go do hurtowni.

Przed przystąpieniem do wykonywania pracy osoba zatrudniona musi zostać przeszkolona. Musi wiedzieć, jak wykonywać czynności i jaki jest zakres jej obowiązków. To pozwoli jej sumiennie je wykonywać i uniknąć nieprzyjemności w związku z niesubordynacją.

Firma musi prowadzić ewidencję czasu pracy oraz dokumentację związaną z zatrudnieniem danej osoby. Dzięki temu pracownik może ubiegać się w odpowiednich instytucjach państwowych o świadczenia, np. zasiłek czy emeryturę. Wykazując się odpowiednim czasem pracy (lata pracy) i zgromadzonym kapitałem (wielkość odprowadzonych składek na ubezpieczenie emerytalne), pracownik otrzyma emeryturę w określonej wysokości.

Obowiązki ma też pracownik. Musi on przestrzegać regulaminu zakładu, czasu pracy, przepisów BHP. Nie może więc przychodzić do firmy, o której mu się podoba. Członek załogi jest też zobowiązany dbać o mienie przedsiębiorstwa. Nie może ujawniać informacji, które mogłyby narazić zakład na szkody.